Pyszne.pl to coś więcej niż pizza – KONKURS

11

Pyszne i świeże sushi… kuchnia orientalna… a może po prostu box z azjatyckiego baru? Czasami chcielibyśmy zjeść coś innego, coś czego nie potrafimy przyrządzić sami, albo nie mamy potrzebnych składników i wolnej chwili. Co wtedy robić? Zamówić! To proste.

Zamawianie jedzenia nie musi kończyć się zjedzeniem pizzy – takie przesłanie niesie ze sobą konkurs organizowany przez portal pyszne.pl. I racja, decydując się na szybkie jedzonko możemy wybierać spośród wielu różnorodnych restauracji, które serwują świeże, niespotykane i orientalne dania. Kuchnia włoska, meksykańska czy chińska… Jestem pewna, że każdy znalazłby tu coś dla siebie.

Macie fajną okazję do testów i szansę na wygranie bonów o wartości 50, 75 i 100 zł! Wystarczy wejść na portal pyszne.pl i wybrać danie, na które w tej chwili macie ochotę. Nie może to być pizza, ale spokojnie – wybór jest okazały. Opiszcie w komentarzu dlaczego akurat ta potrawa idealnie nadaje się do zamówienia online. Odpowiedzi umieszczajcie pod tym postem lub bezpośrednio pod wpisem konkursowym na blogu pyszne.pl.

Pamiętajcie, że czasu nie jest zbyt wiele. Konkurs trwa od dzisiaj (6.08) do 17.08, także do dzieła i powodzenia.

Nagrody: bony o wartości 50 zł, 75 zł i 100 zł do wykorzystania na zamówienia online złożone w pyszne.pl

Wyniki zostaną ogłoszone na blogu pyszne.pl już 19.08. Szczegółowy opis konkursu dostępny jest tutaj.

Wpis powstał we współpracy z portalem pyszne.pl

pyszne.pl coś więcej niż pizza

Share.

About Author

Cześć! Miło Cię tu widzieć. Mam na imię Nina. Całkiem pokaźna książka z przepisami zostanie teraz rozbudowana o inne, równie inspirujące i babskie tematy. Wpadaj, kiedy tylko masz ochotę ugotować coś fajnego, przeczytać szczerą recenzję lub po prostu sprawdzić co się u mnie dzieje. Znajdziesz mnie również na FB, Instagramie oraz Endomondo. Wspominałam już, że tort bezowy z kremem mascarpone długo się przy mnie nie uchowa i nigdy nie odmawiam zakupów?

11 komentarzy

  1. blackhawk84 on

    Niespodziankę narzeczonej zrobić chciałem,
    dlatego w pyszne.pl jej ulubione sushi wybrałem,
    5-cio gwiazdkowa opinia mnie zachęciła,
    Do california łosoś zestaw Kagawa dołączyła.
    Taką ucztę nie co dzień planuję,
    dlatego portalem online się posiłkuję.
    Japońska kuchnia do łatwych nie należy,
    składników nie posiadam ani potrzebnej wiedzy.
    Adres wpisuję, dwa razy klikam, danie już zamówione,
    ach jak przyjemnie jest sprawiać radość przyszłej żonie!

    Restauracja, którą wybieram to: Ten Sushi ( http://pyszne.pl/ten-sushi-warszawa#! )

  2. Skoro my nie możemy teraz ruszyć nad morze, niech ono przyjedzie do nas.
    Zamówiłabym półmisek owoców morza dla dwojga. Gdy za oknem zacznie się szaruga, my będziemy delektować się smakami oceanów. Poczujemy się znowu jak w tawernie greckiej. Wakacje na stole! Na to mam zawsze apetyt.
    (Katowice)

    • Nina Wiśniewska on

      Aboutwhatwomenlove bierz udział 🙂 są fajne nagrody, które można „skonsumować” z fajnymi ludźmi

  3. Justyna B. on

    Zamawiam zawsze dania których nie umiem albo nie chce mi się robić w domu i nigdy nie jest to pizza, bo mój chłopak robi najlepsza na świecie! 🙂 zamawiałam sushi ale nauczyliśmy się je robić sami. Teraz mam „szał” na zamawianie dziwnych dań kuchni chińskiej, wietnamskiej i indyjskiej. Chodzi o potrawy których nie zrobię w domu bo nie mam pojęcia jak albo do których składników muszę szukać w dziwnych, drogich sklepach. A po co wydawać pieniądze na coś, czego nie zużyjemy do końca? albo co nam nie wyjdzie i wyrzucimy 😉 Dlatego zamówiłabym chętnie (w poznańskim Shivaz) Paneer Tikka – bo skąd w domu wezmę ser indyjski? A brzmi tak pysznie! A (też w poznańskiej, tym razem japońskiej restauracji) w Goko skusiłabym się na zupy o niesamowicie egzotycznych nazwach niewiele mi mówiących – Tom Yum Goong, Kaisen Supu… Lubię zupy a znam tylko te domowe. Czas otworzyć się na Azję!

    • Nina Wiśniewska on

      Bardzo dziękuję za obszerny komentarz 🙂 dokładnie, czas otworzyć się na zupełnie inne kuchnie 🙂 azjatycka brzmi wspaniale!

  4. Musa Paradisiaca on

    Ponoć nie ma bardziej szczerej miłości niż miłość do jedzenia. Ja szczerze kocham jeść sushi. Czasem robię je w domu. Najbardziej jednak lubię te z japońskich sushi barów i restauracji. Dlaczego najlepsze jest te zamawiane online? Nie muszę nigdzie wychodzić z domu. Wystarczy zaledwie kilka kliknięć na komputerze, tablecie lub smartfonie i niecałe 40 minut, by na moim stole pojawiła się potrawa godna królów. Z najlepszych gatunkowo i najświeższych składników. Idealnie doprawiona. W której wszystkie smaki współgrają ze sobą i się wzajemnie dopełniają niczym menuety lub scherza w najpiękniejszej symfonii. Nie trzeba robić absolutnie nic. Wystarczy delektować się tym boskim smakiem. To takie proste! (Onigiri Sushi, Warszawa)

Leave A Reply