Moja postanowienia noworoczne

6

Witam Wszystkich w Nowym Roku 🙂 mamy już prawie tydzień 2016 za sobą, jak się z tym czujecie? Ja doskonale! Mimo, że patrząc po roczniku to właśnie zmieniła mi się cyferka na liczniku. Mam 30 lat!

Nie wiem czy robicie sobie postanowienia noworoczne? Wiele osób je wyśmiewa i nie traktuje poważnie, ale ja podczas moich ferii świątecznych (taaaak! zrobiłam sobie całkiem niezły urlop zimowy) miałam sporo czasu na przemyślenie tego tematu i chcę do tego podejść tak serio serio. Mój chłopak rzucił palenie z dnia na dzień, to było kilka lat temu, ale po prostu tak sobie postanowił i to wykonał. On jest dla mnie dużą inspiracją, bo ma szalenie silna wolę. Coś czego mi zawsze brakuję gdy staje przed decyzją zjedzenia kolejnej łyżki nutelli albo czegoś innego równie pysznego, ale kalorycznego. Akurat taki przykład podałam, bo to moja bolączka od lat – dieta, odchudzanko, trzymanie wagi. Brzmi kiepsko, ale w praktyce nie wygląda to tak tragicznie. Mam po prostu takie fale, że czasami chcę mi się bardziej. I teraz jestem w tym momencie, że moja motywacja jest na wysokim poziomie, więc trzeba to wykorzystać i przełożyć na coś dobrego. Wymyśliłam sobie zatem kilka postanowień, możemy nazwać je noworocznymi, bo czas temu sprzyja.

Przeczytam 25 książek w 2016 roku

książki

Zacznę od czegoś miłego, czegoś relaksującego, czegoś co pochłania ostatnio sporo mojego wolnego czasu. Widziałam takie wyzwania na fb, gdzie ludzie deklarowali, że przeczytają 52 książki w ciągu tego roku. Jeżeli im się uda, to będzie to naprawdę piękne, zważywszy na to, że rok ma 56 tygodni. Wiem, że mimo mojego zaangażowania 1 książka na tydzień się nie zrobi, więc obniżyłam sobie poprzeczkę i daje sobie 14 dni na jedną pozycją. To tak pi razy drzwi, bo wiadomo, że czasami idzie szybciej. W ostatnie 3 dni pochłonęłam nową książkę Patryka Vegi „Złe psy” więc jedna już odhaczona, ale czasem potrzeba więcej czasu więc chcę go mieć. 25 książek w 2016 wydaje się w porządku – jeżeli zrobię nadwyżkę to będzie super. Będę Was informować na bieżąco co udało się przeczytać raz na kwartał i jeżeli będzie coś do polecenia to z pewnością dam znać. Teraz w mojej torbie (bo czytam głównie w komunikacji miejskiej podczas podróży do pracy i z niej – jakieś 1-2h dziennie) jest „Egzamin z oddychania” Kolskiego. Póki co mam mieszane uczucia, więc nic nie zdradzam.

37 treningów w 100 dni

zumba

Nie obędzie się bez fizycznych wyzwań, postanowiłam bowiem, że do 9 kwietnia na moim endomondo pojawi się 37 treningów. Liczę od wczoraj, więc zaczynam 5 stycznia pierwszym odbytym treningiem – godzinką na orbitreku. Tak na zachętę, rozpoczęłam delikatnie, ale dziś to podbijam i idę do swojej siłowni na zajęcia Step&Dance, a potem na Sexy Dance. Nic się w tej kwestii nie zmieniło i nadal moimi ulubionymi zajęciami jest Zumba, ale w tym nowym roku chce popróbować czegoś nowego. Może w końcu zapiszę się na ten Pilates? Zwłaszcza, że Kasia z The Owner napisała na swoim fb, że to ćwiczenia, które odkrywają nierozpoznane dotąd mięśnie 🙂 wiem, że to troszkę chore, ale ja lubię mieć czasem zakwasy – mam wtedy poczucie, że naprawdę dobrze poćwiczyłam i zrobiłam dobrą robotę. Wiem, że to tak nie działa, ale takie mam po prostu myślenie o bólu po zajęciach. Także kuszą mnie zajęcia z piłką i pływanie. Ale to drugie wprowadzę w życie dopiero wiosną, jak się zrobi ciepło.

Co do zajęć indoor to obecnie chodzę na siłownie Total Fitness Tarchomin i bardzo sobie chwalę to miejsce.Wybrałam je ze względu na bliskość od mojego domu, po treningu lubię szybko znaleźć się w swoim mieszkaniu, jednak atmosfera jaka tam panuje tylko potwierdziła mi, że to dobry wybór. Grafik zajęć jest bardzo zróżnicowany i można sobie wybrać to co się lubi. Od stycznia zumba pojawiła się w późniejszych godzinach (na 18 niestety nie zdążałam) więc tym bardziej jestem zadowolona. Polecam Wam to miejsce jeżeli macie blisko 🙂

Zrobię miesięczną dietę płynną

zupy

Pomysłodawczynią tego wyzwania jest Lenka, która lubi zupy i tak serio serio to gotuje je bardzo dobrze. Taką dietę chce zrobić sama, ale przy okazji namówiła mnie do tego. Wyznaczam sobie ten miesiąc na luty, także startuje 1.02 z kremami, zupami czystymi i innymi płynnymi potrawami np. owsiankami na śniadanko! Myślę, że to będzie ciekawe przeżycie i przy okazji pozwoli odpocząć trochę brzuszkowi od trawienia kawałków mięsa.

Wraz z tymi wszystkimi ćwiczeniami na te 100 dni (czytania książek) wracam do bardzo zdrowego trybu życia. 5 regularnych posiłków, gotowane w domu rzeczy, pojemniczki i dużo warzyw robią wielki come back. Przyda mi się to po takich świętach jakie miałam w domu rodzinnym.

Będę eksperymentować z włosami

selfie

Nie będę ścinać drastycznie, ani broń boże farbować. Długość i kolor mi odpowiadają. Ale muszę coś pokombinować z fryzurą, bo moje kukuryku na czubku głowy sprawia, że pod koniec dnia boli mnie skóra głowy od mocno ściągniętej gumki 🙂 poza tym to moja niezmienna fryzura od kilku lat i już mi się troszkę znudziła, więc małym postanowieniem noworocznym będzie też zmiana image.

ps. hm niefortunne (pod względem innych moich tegorocznych postanowień) to zdjęcie z hambuksem i górą frytek, co nie?

Będę aktywniejsza w blogosferze

praca

2015 rok był dla mnie zawodowo bardzo ciekawy, wszystkie decyzje jakie podjęłam wyszły na plus, ale niestety na dobregeny.pl brakowało mi czasem czasu. Teraz chcę to zmienić i bardziej się udzielać, częściej pisać, komentować, może w końcu zająć się fb i ig? Wypadałoby, prawda?

Zawodowo skompletuje sobie wszystkie certyfikaty Google. Obecnie brakuje mi jeszcze jednego do pełnego kompletu, ale jakoś tak w trakcie roku wygasną mi dwa więc niezwłocznie je uzupełnię. Trzeba być na bieżąco w tym co się robi! Także maxi profi 🙂

A Wy jakie macie postanowienia? Pochwalić się proszę w komentarzu.

Share.

About Author

Cześć! Miło Cię tu widzieć. Mam na imię Nina. Całkiem pokaźna książka z przepisami zostanie teraz rozbudowana o inne, równie inspirujące i babskie tematy. Wpadaj, kiedy tylko masz ochotę ugotować coś fajnego, przeczytać szczerą recenzję lub po prostu sprawdzić co się u mnie dzieje. Znajdziesz mnie również na FB, Instagramie oraz Endomondo. Wspominałam już, że tort bezowy z kremem mascarpone długo się przy mnie nie uchowa i nigdy nie odmawiam zakupów?

6 komentarzy

  1. Na pewno Ci się uda! Kibicuję Ci mocno Ninkuś. Zresztą dzięki Tobie jest mi łatwiej w pracy, nawet nie wiesz, jakie wsparcie mi dajesz zwłaszcza teraz, kiedy sama też walczę o swoje postanowienia noworoczne. Btw. zobacz mój wpis na blogu sprzed kilku dni. Prawie kopiuj wklej 😉 <3

    • Nina Wiśniewska on

      Kasia, czytałam Twój wpis i zbijałam piątki za każdym kolejnym punktem. Powodzenia w realizacji, razem damy radę!

  2. Podpisuję się pod postanowieniem związanym z aktywnością w blogosferze. Powodzenia w spełnieniu wszystkich postanowień, dużo silnej woli i chęci oraz pozytywnego nastawienia!

Leave A Reply