Idealne ciało z Ideal Body od Vichy

8

Czy zastanawiałyście się kiedyś jak powinien wyglądać balsam idealny? Co powinien robić z naszą skórą, jak na nią oddziaływać byśmy były zadowolone?

Dla mnie najważniejsze jest nawilżenie – prosta sprawa, po to się miziam, by skóra wyglądało zdrowo i promiennie. Bardzo szybko zdałam sobie jednak sprawę, że nie znoszę się kleić więc wszystkie tłuste konsystencje odpadały. Grono potencjalnych faworytów się zawężało. Myślałam dalej i wykoncypowałam, że mile widziany byłby także przyjemny zapach, fajna, praktyczne opakowanie i bogata formuła, ale nie z serii tych niedotykalskich po aplikacji.

Co powinien mieć idealny balsam do ciała?

  • treściwy skład – dużo witamin, nawilżających olejków, inne szmery-bariery, które pomogą mojej skórze wizualnie i wewnętrznie
  • delikatny i nie drażniący zapach
  • funkcjonalne opakowanie – poręczny słoik albo buteleczka z pompką
  • seria z tej samej linii: do wyboru krem do ciała, balsam, mleczko, serum, mgiełki – lubię mieć wybór
  • satynowa formuła – stop klejeniu się, czekaniu na wsiąknięcie i inne takie – smaruję i po kilkunastu sekundach nie chce już o tym myśleć 🙂

Długo szukałam swojego ideału. Nie przywiązuję się do tego typu produktów, bo ich zmiana i chęć testowana sprawia mi frajdę. Lubię tak sobie iść do drogerii i poniuchać nowości, popatrzeć na ich opakowania i wybierać nowe, nowe, nowe. Bardzo często łapałam się na tym, że w mojej łazienkowej półce czekał niezły zapas. Największy problem miałam zawsze z balsamami do ciała i żelami pod prysznic. Jako produkty pierwszej potrzeby wiedziałam, że zawsze się zużyją, więc dodatkowe butelki nie stanowiły problemu. Aż w końcu w moje ręce wpadła seria Vichy Ideal Body. I wiecie co? Jestem zauroczona! Ale po kolei.

Ideal Body Vichy krem/balsam do ciała

ideal body vichy
Producent obiecuje nam miękką, nawilżoną skórę. Wspomina także, że uczucie ściągnięcia będzie zredukowane, a skóra będzie gładka i pełna blasku. Balsam do ciała Vichy był testowany w grupie 42 osób, dodatkowo przeprowadzono badania kliniczne oraz ocenę dermatologa. Opinie były pochlebne – i ja swoją cegiełkę dołożę ponieważ jest to jeden z lepszych produktów do codziennej pielęgnacji ciała jaki przyszło mi stosować.
ideal body vichy
To co najbardziej mi się podoba to lekka konsystencja, która początkowo lekko mrozi skórę – to zapewne konsekwencja wykorzystania kwasu hialuronowego. Po sekundzie skóra jest jedwabiście satynowa, mięciutka i nawilżona. Najlepiej widzę to na łydkach i ramionach – mam tendencję do przesuszania tych miejsc i odkąd Ideal Body jest w ciągłym użyciu zapomniałam co to efekt napięcia i spierzchnięcia.

Koloryt skóry jest widocznie poprawiony, zapach nie jest nachalny i bardzo go lubię – zwłaszcza wieczorem. Przypomina kombinację słodkiego lizaka i jakiś różowych kwiatków. Hm powiedziałabym, że jest to po prostu pudrowa nuta. Na skórze oświetlonej słońce możemy dopatrzeć się delikatnych migoczących punkcików – efekt rozświetlenia całkiem gratis, nie jest to przerysowane, więc jak najbardziej na plus.

Jednym słowem słoiczek z balsamem trafia na listę ulubieńców.
Oceniam: 10/10!
Cena: 100zł / 200ml

ideal body

Mleczko serum Ideal Body Vichy

mleczko serum ideal body
To pierwszy tego typu produkt – nie spotkałam się wcześniej z testowaniem serum do ciała, dlatego z wielką ciekawością patrzyłam na efekty. Tak jak wszystkie produkty Vichy również gama do ciała zawiera wodę termalną Vichy. Dodatkowo są to kosmetyki hipoalergiczne i nie zawierają w składzie parabenów. Dedykowane dla skóry wrażliwej mogą pomóc także osobom z alergiami czy bardzo wybredną skórą.

Ideal Body w tym wydaniu to kombo mleczka i serum. Dzięki temu drugiemu jest niezwykle skuteczne i bardzo wyraźnie wygładza skórę, zmniejsza jej suchość i szorstkość. Zawiera kwasy LHA, które złuszczają martwy naskórek i regenerują co trzeba. Dodatkowo zostawia na ciele delikatnie mieniące się drobinki, które rozświetlają skórę i sprawiają, że jest jeszcze bardziej apetyczna.
ideal body recenzja
To o czym trzeba wspomnieć to opakowanie z pompką, które jest niezwykle praktyczne. Nic się nie klei, nie babrze, nie utrudnia aplikacji. Pstryk i gotowe, odpowiednia porcja mleczka może znaleźć się na naszym ciele. Butelki w dystrybucji mają pojemność 200ml oraz 400ml. Ja mam to większe opakowanie i jeszcze całkiem sporo mi go zostało. Okazuje się, że Ideal Body jest bardzo wydajne i niewielka dawka wystarczy na porycie całego ciała.

Konsystencja jest lekka i orzeźwiająca, szybko się wchłania i otula przestrzeń miłym zapachem. To nie jest zwykły balsam, zawiera w sobie jakby piankę, jakieś delikatne granulki, które w kontakcie z ciałem pękają i nawilżają ciało. Dla mnie bomba!
Oceniam: 10/10
Cena: 80zł / 200ml ; 90zł / 400ml

vichy balsam do ciała
Ostatecznie oba produkty bardzo mi się podobają, oceniam je wysoko – gdybym miała wskazać jeden, który z pewnością trafi do mojego koszyka ponownie to będzie to słoik z kremem. Po prostu uwielbiam!

Macie swoich balsamowych ulubieńców? Podzielcie się nimi!

Share.

About Author

Cześć! Miło Cię tu widzieć. Mam na imię Nina. Całkiem pokaźna książka z przepisami zostanie teraz rozbudowana o inne, równie inspirujące i babskie tematy. Wpadaj, kiedy tylko masz ochotę ugotować coś fajnego, przeczytać szczerą recenzję lub po prostu sprawdzić co się u mnie dzieje. Znajdziesz mnie również na FB, Instagramie oraz Endomondo. Wspominałam już, że tort bezowy z kremem mascarpone długo się przy mnie nie uchowa i nigdy nie odmawiam zakupów?

8 komentarzy

  1. Właśnie kończę mleczko/serum! Jak dla mnie:

    PLUSY – zapach <3, konsystencja, całkiem spoko nawilżenie
    MINUS – zostawia taką dziwną śliską powłokę na dłoniach, to mnie w nim denerwuje i zawsze po tym myję ręce 😉

    • Nina Wiśniewska on

      Kasia nie zauważyłam tego u siebie, teraz się przyjrzę, jeszcze mi troszkę zostało 🙂

  2. wilczazamieć on

    jak zwykle piękne zdjęcia i ciekawa notka 🙂 czekam na więcej recenzji kosmetycznych 🙂

  3. świetne, jak wszystko, co należy do Idealii! jestem (bardzo szczęśliwą!) posiadaczką serum do twarzy i jestem zachwycona zarówno nim samym, jak i stanem mojej skóry, która tak ogromnie zmieniła się pod wpływem jego regularnego używania 🙂

    • Nina Wiśniewska on

      Piątka! Nie miałam co prawda serum z tej serii, ale krem na dzień mnie zachwycił. Teraz jest nowość – krem na noc, Idealia Skin Sleep – chyba się skuszę. A Ty?

Leave A Reply