Antystresowe jedzenie – kilka produktów, które niwelują nasze nerwy

23

Nerwy, stres, kłopoty w pracy – każdy z nas ma takie momenty, kiedy nie wie co zrobić, ale dokładnie wie co by chciał w tej chwili zjeść. Podjadanie w stresujących sytuacjach jest problemem wielu osób, nic tak nie łagodzi bólu istnienia w problematycznej sytuacji, jak dodatkowy pączek z budyniem, czy kawa z podwójną porcją bitej śmietany. O tak, pozornie poprawiamy sobie w ten sposób humor i na chwilę zapominamy o stresie. Tymczasem udowodniono, że jedzenie kilku konkretnych produktów minimalizuje zszargane nerwy i działa naprawdę kojąco dla ciała oraz duszy. Jesteście ciekawi, co to za produkty?

Szybko podpowiadam, że są całkiem smaczne i faktycznie działają zbawiennie – sama staram się korzystać z ich dobroczynności ile wlezie. Jeżeli jeszcze ich nie ma w Waszej diecie to już czas wprowadzić zmiany w swoim jadłospisie by żyło się lepiej samemu sobie oraz ludziom w naszym otoczeniu. Chyba żadne dziecko nie chce mieć zestresowanej mamy, a żaden facet – naburmuszonej żony czy partnerki?

kmddelikatesy.pl; tesco.pl; zlamanyobcas.pl; kaloriie.pl; doktoor.pl; smoththefruit.pl; mindfuleating.pl; freshlife.com

kmddelikatesy.pl; tesco.pl; zlamanyobcas.pl; kaloriie.pl; doktoor.pl; smoththefruit.pl; mindfuleating.pl; freshlife.com

Oto krótka lista dobroczynnych produktów:

Grasz w zielone?

  • Teraz będzie krótko o zielonych odstresowywaczach. Po pierwsze dorzućmy do naszej diety trochę awokado. Jeżeli są tu zagorzali antyfani, to powściągnijcie swój gniew i posłuchajcie. Awokado to kopalnia zdrowych tłuszczów i przeciwutleniaczy. Zawiera też całkiem sporo kwasu foliowego. Robi dobre rzeczy dla naszej urody i jest świetnym pomocnikiem w walce ze stresem, między innymi dlatego, że potas w nim zawarty obniża ciśnienie krwi. A takie małe guacamole do chlebka przy śniadanku to każdy lubi wpałaszować więc do dzieła, do gniecenia i przyprawiania. Awokado jest naprawdę dobre. A jeżeli nadal nie jesteś do tego przekonana, może przemówi do Ciebie banan. Też jest w porządku.
  • Kolejnym z zielonych bohaterów będzie szpinak. Zawdzięczamy mu dużo magnezu, a jak powszechnie wiadomo niedobór tego pierwiastka powoduje rozdrażnienie, niepokoje, zmęczenie i okropne migreny. Wprowadźmy szpinak do naszej diety i sprawdźmy jak działa na stan naszej równowagi. Sukces murowany.
  • Kolejnym polecanym produktem są szparagi, które są nie tylko smaczne, ale także mało kaloryczne. Dzięki dużej zawartości witaminy B wspierają nasz układ nerwowy i pozwalają trzymać nerwy na wodzy. Jedzmy ich jeszcze więcej, a nasze ciało nie będzie się buntować w trudnych momentach.

Bakaliowe przekąski

  • Orzechy włoskie to kolejny artykuł spożywczy, którego wprowadzanie do diety nie zostanie pominięte przez nasz organizm. A to głównie zasługa kwasów tłuszczowych omega-3. Nie dość, że zdrowe, to jeszcze pyszota jako samodzielna przekąska, czy dodatek do sałatek lub mięs. Migdały też robią dobrą robotę, ponieważ są bogate w witaminę E. Jedna garść co kilka dni sprawi, że nasz układ odpornościowy zostanie wzbogacony o ten potrzebny antyoksydant. Dodatkowe pokłady wit. B uaktywnią swoją dobroczynną moc w sytuacjach kryzysowych. Podobne efekty uzyskamy zajadając się łososiem. Skoki adrenaliny i kortyzolu nie będą nam straszne, jeżeli co jakiś czas przygotujemy sobie jakieś pyszne danie z tą rybą w roli głównej. Nie macie pomysłów na danie z łososiem? Nic trudnego, zerknijcie na tę potrawę, gwarantuję to jest pyszne.

Kolorowe owocki

  • W naszym zestawieniu antystresowych produktów zdecydowanie brakuje owoców. Na pierwszy ogień idą pomarańcze i inne cytrusy. Nie chodzi tylko o to, że ich kwaśny smak ma za zadanie zmienić Twój wyraz twarzy, ale przede wszystkim odbudować wszelkie niedobory witaminy C, która ze stresem radzi sobie lepiej niż nie jedna tabletka rozluźniająca. W tych zmaganiach pomocny będzie także wcześniej wspomniany banan (ach ten potas!) oraz wszelkie owoce leśne – borówki, jagody, maliny.

Zbawienny biały napój – mleko dobre na wszystko

  • Szklanka mleka też daje radę, zwłaszcza jeżeli poddenerwowani codziennością mamy kłopoty z bezsennością. Już nasze babcie mówiły, że mleko jest dobre na sen, zaprawione dodatkowo miodem zmniejszy napięcie mięśni, rozluźni nieprzyjemne skurcze szyj, a wapń w nim zawarty pozwoli się zrelaksować i swobodnie oddać w ręce Morfeusza. Czy jest lepsze lekarstwo na stres niż po prostu solidna drzemka?

Jak Wy sobie radzicie ze stresem? Jestem bardzo ciekawa Waszych opinii, dajcie znać!

Share.

About Author

Cześć! Miło Cię tu widzieć. Mam na imię Nina. Całkiem pokaźna książka z przepisami zostanie teraz rozbudowana o inne, równie inspirujące i babskie tematy. Wpadaj, kiedy tylko masz ochotę ugotować coś fajnego, przeczytać szczerą recenzję lub po prostu sprawdzić co się u mnie dzieje. Znajdziesz mnie również na FB, Instagramie oraz Endomondo. Wspominałam już, że tort bezowy z kremem mascarpone długo się przy mnie nie uchowa i nigdy nie odmawiam zakupów?

23 komentarze

  1. Mi pozostaje jedynie neospazmina:D hehehhe
    A tak serio to ja bardzo żałuję, że szparagów nie ma przez cały rok:)

    a co do cytrusów to myślisz, że sok pomarańczowy załatwi sprawę?:D

  2. jak to dobrze, że jem zdecydowanie większą część produktów, o których napisałaś! 🙂 niestety, wciąż jem za mało owoców, lubię je, ale trudno mi pamiętać o nich, bo nie lubię dojadać między posiłkami.

    • Nina Wiśniewska on

      Simplylifetime, to może traktuj je jako deser, zaraz po obiedzie? Nie będzie dojadania, a porcja witaminek zaliczona.

    • Nina Wiśniewska on

      I bardzo dobrze, trzeba dbać o siebie i my kobiety musimy o tym pamiętać 🙂

  3. A to ja się uczepię tych orzechów – jak uważasz, które w ogóle są najzdrowsze, tak ogólnie rzecz biorąc? Włoskie właśnie? Bo dla mnie nie ma znaczenia czy sięgam po włoskie, laskowe, migdały czy nerkowce, a może właśnie powinno to mieć znaczenie…
    Pozdrawiam!

    • Nina Wiśniewska on

      Włoskie na pewno zawierają najwięcej przeciwutleniaczy ze wszystkich swoich krewniaków, mają też wartościowe białko, które może konkurować z tym pochodzenia mięsnego 🙂 Podobno jedząc dziennie garstkę możemy uchronić się przed zawałem 🙂 ja najbardziej lubię laskowe, ale stały dostęp włoskich z mojego domu rodzinnego warunkuje co ląduje w miseczce.

    • Nina Wiśniewska on

      Magda, zerknij na listę pożyczoną z fitnow.pl

      LISTA najzdrowszych orzechów:

      Migdały mają więcej wapnia niż mleko i zawierają magnez, witaminę E, selen oraz dużo błonnika. Mogą obniżyć poziom cholesterolu i zapobiegają rakowi.
      Orzechy włoskie są bardzo dobre dla serca i mózgu oraz zawierają kwas elagowy – antyoksydant przeciwdziałający nowotworom.
      Pekany zawierają mnóstwo witamin i składników mineralnych, takich jak witamina E i A, kwas foliowy, wapń, magnez, miedź, fosfor, potas, mangan, witaminy z grupy B i cynk. Pomagają obniżyć poziom cholesterolu.
      Orzechy brazylijskie są doskonałym źródłem białka, miedzi, niacyny, magnezu, błonnika, witaminy E i selenu.
      Orzechy cedrowe/orzechy sosny maja witaminy A, B, D, E, P i zawierają około 70% aminokwasów, których wymaga twój organizm.
      Orzechy nerkowca są bogate w minerały, takie jak miedź, magnez, cynk, żelazo i biotyny. W rzeczywistości są niskotłuszczowymi orzechami i podobnie jak oliwa z oliwek mają wysokie stężenie kwasu oleinowego, który jest dobry dla serca. Według naukowców, jedna garść orzechów nerkowca dostarcza 1000-2000mg tryptofanu, co działa jak przeciwdepresyjny lek na receptę Prozac.

      wow! nerkowce działają jak Prozac 🙂

  4. Pozostaje tylko dodać ciekawostkę o pomarańczach. Jak ktoś nie lubi (a są tacy?), niech przynajmniej wdycha zapach skórek. Działa antydepresyjnie. Stosowano je już na początku XX w. w klinikach psychiatrycznych jako naturalny dodatek do terapii.

    • Nina Wiśniewska on

      <3 ja się nie mogę przekonać do tego awokado... ale nadrabiam mlekiem i orzechami :)

  5. Pingback: Moje ulubione blogi, czyli BlogDay 2014 - Finanse na obcasach

  6. to już teraz wiem, czemu jestem taka niespokojna ;)) nie lubię avokado, szpinaku, szparagów, orzechów włoskich, migdałów i mleka 😉 właściwie krócej byłoby, gdybym napisała, że lubię banany 😉
    kwiat o który pytałaś to alstromeria 🙂

    • Nina Wiśniewska on

      Dziękuję bardzo za odpowiedź 😉 bardzo mi się te kwiaty podobają. Podczas przygotowywanie tego wpisu dziwiłam się co chwila, ale niesamowicie lubię takie nowinki, więc staram się wprowadzać w życie. A jak stoisz z innymi owocami? Cytrusy albo leśne wchodzą w grę? BTW bycie niespokojnym w wielu sytuacjach jest zaletą 🙂

Leave A Reply