Choco Bronzer Dr Irena Eris – recenzja

2

Choco Bronzer od dr Ireny Eris to paleta 3 odcieni do konturowania twarzy. Zakup nieplanowany, po prostu zachwyciłam się pięknym, minimalistycznym opakowaniem i denkiem mojego obecnego bronzera. Pomyślałam, że czas wypróbować jakąś nowość, a o kolekcji ProVoke słyszałam już wiele dobrego, więc biały zestaw do modelowania buźki wylądował w mojej kosmetyczce.

Na pewno możecie go kupić w drogeriach Rossman i w Super Pharmach jest duża szafa – można potestować kolory i poprosić Panie o próbki np. podkładu ProVoke. Sama z tego skorzystałam i testowałam wersję matującą. Ale teraz do rzeczy! Czas przedstawić Wam paletkę do modelowania twarzy – Choco Bronzer, prawda, że nazwa jest słodka?
choco bronzer

Choco Bronzer Dr Irena Eris – recenzja

W paletce znajdziemy 9 kosteczek harmonijnie ze sobą skomponowanych. Ja mam kolor Choco Light, ale jeżeli lubicie mocniejszy efekt to możecie jeszcze wypróbować Choco Dark. Szachownica jest praktycznie bezzapachowa, delikatnie pyli przy nakładaniu na pędzel, ale nie przeszkadza to w użytkowaniu.

Formula prasowanego pudru brązującego jest bardzo wygodna w użyciu, odcienie mieszają się przy pociągnięciach pędzla i praktycznie nie można zrobić sobie krzywdy tym kosmetykiem. Bronzer jest dosyć miękki, nie pozostawia smug tak jak obiecuje producent.

Poniżej moje nieudolne swatche 🙂 Wybaczcie mi to, ale troszkę chciałam pokazać kolor 🙂
choco bar swatche

Niektóre kostki są delikatnie opalizujące, ten efekt bardzo mi się spodobał, bo drobinki są nienachalne, są widoczne tylko w odpowiednim świetle – takie efektu szukałam bardzo długo, więc za to ogromny plus. Gdy chcemy osiągnąć widoczny kontur potrzebujemy się troszkę namachać pędzlem, ale dla mnie to zaleta, lepiej więcej podokładać niż zrobić sobie pomarańczowe łaty. Ja nakładam ten bronzer pędzlem Hakuro H15 lub H21.
bronzer irena eris

Do minusów produktu zaliczam krótkotrwałość. Po kilku godzinach przydałby się poprawki, dlatego warto nosić produkt w torebce. Na szczęście paletka ma lusterko więc poprawki w ciągu dnia nie stanowią problemu.

Z kolekcji ProVoke zainteresował mnie jeszcze róż w kolorze Coral Rose. Zobaczymy, może się skuszę 🙂

Koszt paletki to 79zł / 9gr produktu.
Brakowało mi takich wpisów na blogu 🙂 A wy je lubicie?
choco bronzer irena eris

Share.

About Author

Cześć! Miło Cię tu widzieć. Mam na imię Nina. Całkiem pokaźna książka z przepisami zostanie teraz rozbudowana o inne, równie inspirujące i babskie tematy. Wpadaj, kiedy tylko masz ochotę ugotować coś fajnego, przeczytać szczerą recenzję lub po prostu sprawdzić co się u mnie dzieje. Znajdziesz mnie również na FB, Instagramie oraz Endomondo. Wspominałam już, że tort bezowy z kremem mascarpone długo się przy mnie nie uchowa i nigdy nie odmawiam zakupów?

2 komentarze

    • Nina Wiśniewska on

      ooo Kiko znam i lubię. Dzięki za polecenie bronzera, póki co testowałam tylko szminki i kredki do ust. Byłam z nich bardzo zadowolona.

Leave A Reply